Menu

znajomi Nieznajomi

Zdjęcia ludzi spotkanych na szlaku codziennej gonitwy. Blog Piotra Żurka.

Ula

zur77

Urszula właśnie zdała maturę i zastanawia sie nad kierunkiem studiów czy zwiazany z zaintersowaniami czy kierunek z przyszłością... uwielbia spiewać...

- Rzeczywiście moment niezwykły i trudno uchwycić tak dokładnie jedną, piękną chwilę, więc miło mi, że dostałam uwiecznienie takiego zdarzenia zupełnie przypadkowo i tak z zaskoczenia.

Ilona

zur77

 



- Dziękuję za zdjęcia, ale strasznie smutną minę mam... na codzień raczej taka nie jestem :)

- A był jakiś powód tej miny?

- Chyba zmęczenie po egzaminie z zarządzania projektami :P 

Elżbieta

zur77

Robię zdjęcie butów. Nagle nad sobą słyszę uśmiech i miły głos.

- A wie pan, one i mi się bardzo podobają.

Kasia

zur77

- Naprawdę zrobił mi pan zdjęcie? Dziękuję!!

Karolina

zur77

Bardzo fajne zdjęcia, choć faktycznie to z butami jest najciekawsze. Proszę korzystać śmiało. Powodzenia! :)

Dorota

zur77

- Przez ciekawość: jak ma imię pies i dokąd pani biegła?

- Pies ma na imię Frugo, wracaliśmy ze spacerku do domu.

Katarina

zur77

Na początku było groźnie:

- Myślałam iż jest Pan z Kontroli...

potem miło:

- Z tej strony hostessa którą Pan dzisiaj fotografował. Bardzo chciałabym zobaczyć zrobione przez Pana zdjęcia i zachować sobie na pamiątkę. Jeśli mógłby Pan przesłać mi byłaby mi bardzo miło.

Justyna

zur77

"Chcę być sławna!"

W rezultacie Justa pomogła mi założyć tego bloga.


Gościu w czerwonych butach

zur77

Ja - Bez kitu zajebiste buty nie widziałem takich

On patrzy na mnie przez chwilę... - Bez kitu zajebisty aparat nie widziałem takiego , dużo przeszedł nie?

...

A tak wygląda Aparat .

Bogusia i Tony

zur77

 

- A skad Pan wie ze jesteśmy Włochami?

- Użyliście w rozmowie słowa "bambini"

...

- Mieszkamy okrakiem, trochę w Warszawie, trochę we Włoszech"

Początek: Piotr

zur77

 

Nazywam się Piotr Żurek i fotografuję. Od wielu lat codziennie robię tysiące zdjęć. Ludziom, zdarzeniom, miejscom, przedmiotom. Zatrzymuję czas tak jak tylko potrafię. Od jakiegoś czasu robię zdjęcia przypadkowo spotkanym przechodniom, nieznajomym mijanym na ulicach czy w komunikacji miejskiej. Bawiło mnie to , fascynował ten ulotny, najczęściej jednorazowy w skali życia kontakt, archiwum rosło, rodzina  się wkurzała że więcej zdjęć obcych niż ich, przyjaciele w końcu powiedzieli  - zrób coś z tym...

Odkryłem, że jeżeli się zagada po zrobieniu zdjęcia to w 95 % reakcja jest pozytywna - osobie zagadniętej też  sprawia radość fakt bycia sfotografowanym a przy okazji często można zaspokoić zwykłą ciekawość co do celu podróży lub zawartości bagażu.

Jest  nadzieje iż poznanych nieznajomych  będzie przybywać. Zapraszam.

© znajomi Nieznajomi
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci