Menu

znajomi Nieznajomi

Zdjęcia ludzi spotkanych na szlaku codziennej gonitwy. Blog Piotra Żurka.

Włodek

zur77

- Charakteryzacja? To dzieło mojej córki...
Włodek od lat jest w Grupie Rekonstrukcji Historycznej Parasol odtwarzającej legendarny oddział powstańczy. Pamięć o  Powstaniu jest  bardzo żywa w jego rodzinie - wszyscy biorą udział w obchodach rocznic Powstania  czy grach powstańczych  - w mieszkaniu honorowe miejsce zajmuje ceglana ściana pamięci, gdzie obok zdjęć w gotowości wisi powstańczy mundur i broń. Rodzina Włodka ma zaszczyt przechowywać  Sztandar Środowiska Żołnierzy Batalionu Parasol.
Najłatwiej go chować we dwoje...

GRH Parasol:

https://www.facebook.com/pages/GRH-Parasol/163421047140818?fref=ts

 

(c) znajomi Nieznajomi

Bartek Adrian Aleksander Nikodem

zur77

Ekipa Ochockich Wariatów - jak mówią o sobie - wyrusza na kolejną niebezpieczną misje w poszukiwaniu browarów. A potem podwóreczko, w końcu są WAKACJE...

 

(c) znajomi Nieznajomi

Paweł i Krysia

zur77

Napisali do mnie o sobie:

Znamy się z forum fretkowego www.fretki.org.pl
Ja mam na imię Paweł forumowy BALROG a dziewczyna to Krysia forumowa Wilga
Połączyła nas pasja do zwierząt i nie tylko
Wcześniej dzieliło nas ponad 300 kilometrów ale teraz mieszkamy razem w Warszawie gdzie aktywnie spędzamy czas
Nasze wspólne pasje to :
zwierzęta, rowery, łucznictwo bloczkowe, fotografia, żeglarstwo i wiele wiele innych...

Dziewczyna jest z Warszawy a ja z Sopotu, noże i Victorinox zaś mam przy sobie dlatego bo lubię być przygotowany na każdą okazję, dlatego zawsze mam noże multitola (victorinox ) kilka karabińczyków i zapalniczkę zresztą ukrytą w jednym z karabińczyków.

Często zresztą jak i tobie towarzyszą nam aparaty bo jesteśmy Nikonioarzami...



(c) znajomi Nieznajomi

Ewa i Marta

zur77

 Zdjęcia warzywniaka i dziewczyn usunięte ze względu na pogróżki właściciela tegoż przybytku... 

Musiałem czekać kilkanaście minut by dziewczyny znalazły czas by przysiąść do zdjęcia - ciągle kolejka. Przyszły do pracy w warzywniaku tuż po Ollach - są pełne zapału -  to ich drugi dzień pracy. Jak informują znajomi nieznajomi będący w Jastrzębiej Górze po mnie wytrzymają tu tydzień a po nich będą następne dziewczyny...

Przypomnę - w warzywniaku pracuje się bez przerw od 8 do 22 za 4,5 zł na godzinę przez 3 miesiące bez dnia wolnego...

 

(c) znajomi Nieznajomi

Olle 2

zur77

Pamiętacie Ole i Ole? -  http://nieznajomi.blox.pl/2013/06/Ola-i-Ola.html

Spotkałem je po raz drugi - postanowiły spędzić białą, niegasnącą  noc na plaży by pożegnać się z morzem - rano wracały do domu mimo iż miały pracować na wybrzeżu 3 miesiące. Zostały oszukane  - zamiast 8 umówionych godzin właściciel warzywniaka kazał im pracować za te same pieniądze od 8 do 22 co dzień bez przerw  - olały go i wybrały wolność. Smutne jest to iż już następnego dnia w warzywniaku spotkałem 2 inne dziewczyny które teraz gdy czytacie te słowa tyrają za  4,5 zł na godzinę po 14 godzin dziennie stojąc na nogach...  Jeżeli będziecie w Jastrzębiej Górze zastanówcie się czy warto w rzeczonym warzywniaku robić zakupy, jeśli ktoś ma pomysł jak ukrócić praktyki wyzyskiwacza niech się podzieli nim i niech działa. Wyzysk młodzieży  na wybrzeżu jest powszechny będę jeszcze o nim pisał...

Proszę udostępniać - nikt nie wie co się właściwie wyrabia z ludźmi w tych budkach przy plaży...

zdjęcia warzywniaka usunięte ze względu na pogróżki właściciela tegoż przybytku...

Damian, Ania, Damian, Kasia, Daniel

zur77

Napisali do mnie:

Jesteśmy tegorocznymi maturzystami z Ciechanowa. Większość z nas uczyła się w liceum na profilu biologiczno-chemicznym. Nie chodziliśmy do tej samej szkoły. Większość z nas poznała się w liceum lub w gimnazjum. Wszystko zaczęło się od zwykłego "cześć", a skończyło na szczerej przyjaźni. Każdy z nas jest inny, każdego interesuje coś innego- ale razem potrafimy się świetnie dogadać. Postanowiliśmy po maturze wyrwać się gdzieś- gdziekolwiek aby odpocząć od stresu, zapomnieć o szkole i cieszyć się chwilą. W tym gronie czujemy się po prostu dobrze- swobodnie; a wiadomym jest, że czas spędzony z przyjaciółmi, bliskimi osobami płynie najmilej Tydzień urlopu upłynął nam bardzo szybko- lecz wspomnienia, które pozostały.. zapewne będą tkwić w pamięci na długi czas malując promienisty uśmiech na twarzy. Miło było spędzić ten czas razem- szczególnie ze względu na to, że od października każdy z nas podąży na studia w inną stronę Polski- dosłownie. Od Krakowa, przez Warszawę, Toruń, Olsztyn... aż nad bałtycki Gdańsk.

 

Damian prowadzi bloga- jak napisał "Pan bardziej skupia się na fotografii, ja na słowie " www.keinim.bloog.pl 

Piotr

zur77

Jest z Białegostoku, właśnie skończył studia i jedzie na uczelnie odebrać dyplom...

Waldek

zur77

- 30 lat pudła

- Za co?

- Szczerze? Za zabójstwo... Boli... Wspólnik mnie wydał i go zajebałem. Bardzo tego żałuję...

Agnieszka Ania Grzegorz Bartek

zur77

Ja to Grzegorz czyli ten co się chlapał, moja siostra Agnieszka to ta w zielonej sukience, Ania to ta w czarnych spodniach a ten drugi chłopak to Bartek - narzeczony mojej siostry.

Byliśmy u rodzinki na grillu i potem postanowiliśmy pojechać sobie nad morze a tam już zaczęły się wygłupy ...



Łukasz i Cela

zur77

Łukasz chce wrócić do ludzi i pracy - niestety z powodu wypadku na budowie na razie nie ma takiej możliwości...

Cele znalazł przywiązaną do drzewa - mimo trudnych warunków - brak pracy i dwójka dzieci - nie zawahał się i psina znalazła dom...

Kamil i Aneta

zur77

ta

- Z nieba mi Pan spadł - rzekł Kamil gdy zaczepiłem go o zdjęcie - szybko chodźmy zaraz się zacznie...

Po chwili drugi brzeg rzeki zapłonął światłem, a Kamil uklęknął i zadał pytanie...

- Tak - usłyszał w odpowiedzi...

 

informacje dodatkowe:

Kamil zorganizował grupę ponad 20 znajomych na prawym brzegu Wisły, z racami i ogromnym banerem " Razem po życia kres "

Anetta

zur77

- Uśmiechałaś się idąc  - o czym myślałaś?
- Prozaicznie o chłopaku
- A jak ma na imię?
- Nie wiem
- Nie wiesz? Jak to?
- Nie wiem - ulice wcześniej nieznajomy zapytał mnie czemu idę taka smutna...

 

Aneta napisała o sobie:
Parę dni temu skończyłam studia, pracuję i mieszkam w Warszawie od 7 lat. Podoba mi się tu.
 W dniu kiedy się poznaliśmy wracałam z pracy okropnie zmęczona... Zaczepił mnie jeden z chłopaków siedzących w ogródku jednego z pubów na Wspólnej. Zapytał czemu jestem smutna? Odp, że nie smutna tylko zmęczona, a on życzył mi miłego odpoczynku;) Dlatego idąc dalej chodnikiem byłam tak uśmiechnięta;) Tak niewiele trzeba, by poprawić komuś nastrój i wywołać uśmiech u drugiej osoby...

Ten uśmiech z kolei zaciekawił Ciebie :)

Z fejsowych rozmówek:

Anna Skrodzka: Fajna historia. kiedyś miałam podobną (identyczny dialog) i identyczna poprawa nastroju, różnica: nie było fotografa, który by to uwiecznił...

znajomi Nieznajomi: Niestety nie mogę być wszędzie , przepraszam...

 

Milena

zur77

- Dziś mój szczególny dzień - obroniłam się na ocenę celującą - Zapraszam świętujcie ze mną... 

Diep, Huyen i Nam

zur77

Nie jestem pewien czy czy dobrze zinterpretowałem imiona ale chyba Diep to tata, Huyen to mama na Nam to synek.

Przyjechali z Wietnamu. Są w Polsce od dwóch lat, pracują w Wólce Kosowskiej. Diep napisał do mnie:

I am from VietNam. I came Poland 2 years ago. I work for a VietNam's company.
I met my wife in a wedding and i love her at first time we meet each other.

Czyli owocna miłość od pierwszego wejrzenia...

 

Janek

zur77

Ciąg dalszy splatających się historii nieznajomych, którzy stają się znajomymi.

Janek detektorysta na moją prośbę szukał zgubionych kluczyków Natalii i Krzysztofa. Przeszukał cały pas plaży w okolicy, gdzie siedzieli, niestety nic nie znalazł. Na zdjęciu jest już pod koniec szukania i w geście bezradności rozkłada ręce. Uśmiecha się chyba dlatego, że go nieopatrznie rozśmieszyłem ;)

Historia nie miała happyendu bo Natalia i Krzysztof musieli kupić nowe kluczyki. Ale fakt, że zupełnie obcy człowiek włożył wiele wysiłku w próbę pomocy i tak jest inpirujący. 

Karolina i Piotr

zur77

Widzicie tych ludzi w tle? To Karolina i Piotr. Znają się od pięciu lat, na razie są po prostu parą. Tego dnia o zachodzie słońca się zaręczą.

ONA: Poznaliśmy się 5 lat temu przez Internet. W dniu, w którym robiłeś nam zdjęcia, mieliśmy naszą rocznicę poznania i właśnie w tym dniu mój Piotrek mi się oświadczył o zachodzie słońca!

Asia

zur77

Znajomi Nieznajomi - Asia z gastronomii

Zagadnąłem ją w portowej restauracji.

- Dojeżdżam na skuterze  z Mrzezina do Władysławowa, to jakieś 20 km w jedną stronę. W gastronomii pracuję 6 lat i uwielbiam tę pracę.

- W wolnych chwilach czytam książki na potęgę, kocham S. Kinga. Poza tym szkicuję, ta pasja została mi jeszcze z dzieciństwa :)

--

(c) znajomi Nieznajomi

Kasia

zur77

Pytasz o Pierścionki? Każdy z nich jest historyczny.

...Pierwszy jest mojej mamy
...Drugi jest pierścionkiem komunijnym
...Trzeci to niedoszły zaręczynowy, noszę go, by nigdy więcej mi nic głupiego do głowy nie przyszło 
...Czwarty dostałam od mamy z okazji zdania matury
...Piąty ciocia dała mi na pogrzebie mojej babci. Babcia go nosiła, gdy go założyłam poczułam ciepło...
- Czemu ich tyle nosisz?
- By pamiętać...
...
Jest w szczęśliwym związku , uroczy synek, pracuje w sklepie chciałaby studiować architekturę lub rysunek na ASP,  jak na razie bez szans...
 
 

Piotr i Oliwia

zur77

Dziś dzień ojca, przedstawiam wam ojca Piotra i córkę Oliwię:

Przyjechali na ślub znajomych i postanowili wykorzystać to, że są blisko morza i zostać 2 dni.

Zbudowali najwspanialszy zamek na plaży z pochylniami, kanałami wyłożonymi kamieniami, kratami i wieżą obserwacyjną

--

Są z Tych na Śląsku, Piotr pracuje w wytwórni piwa Tyskie :)

 

(c) znajomi Nieznajomi

Grześ, Kamila i Natalia

zur77

Jutro dzień ojca więc pytam ojców o ich zabawy z dziećmi.

Grześ nie opowiada za to pokazuje jak szaleje z córami w morzu.

 

(c) znajomi Nieznajomi

© znajomi Nieznajomi
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci