Menu

znajomi Nieznajomi

Zdjęcia ludzi spotkanych na szlaku codziennej gonitwy. Blog Piotra Żurka.

Beti - Przewiduje przyszłość

zur77

180626_1813_38_beti_2_

Projekt bardzo piękny! No, dobra - o sobie...?
Pracuję w wieży Orthank ;):
 
Tak śpiewam:
 
A tak rysuje moja córka:
 
Czasami przewiduję przyszłość. Albo może raczej wyczuwam energię? Nie jestem pewna, jeszcze się tego uczę ��
 
Widziałam  jeden art na WP o Tobie - poruszyły mnie zwłaszcza rozmowy z bezdomnymi. Ty robisz im zdjęcia, ja kiedyś pisałam o nich pracę licencjacką...
- Na jaki temat?
To była monografia Schroniska św. Brata Alberta. Miałam być pracownikiem socjalnym...
 

- Co udało Ci się przewidzieć?

- Najdziwniejszy przypadek miał miejsce jeszcze w czasach liceum. Zakochana byłam wówczas po uszy w koledze z tej samej klasy. Kiedyś wyrecytował mi wiersz Tuwima pt. "Sen złotowłosej dziewczynki". W tekście kilkakrotnie powtarza się fraza: "pomarańcze i mandarynki".

Codziennie wracał do domu pociągiem, ze stacji sąsiadującej z osiedlem, na którym mieszkała moja przyjaciółka. Nie wiedziałam, w jakich godzinach jeżdżą te pociągi (co istotne dla tej historii).

Mieszkałam wówczas w Śródmieściu, a przyjaciółka na Ochocie.

Pewnego popołudnia wybrałam się do niej z wizytą.
 
Kiedy wyszłam z domu, w drodze do tramwaju - w pewnym momencie zakiełkowała mi w głowie bardzo konkretna, intensywna wizja: on stoi na peronie i czeka na pociąg, ja idę przez peron po przeciwnej stronie torów (tędy właśnie prowadziła droga z tramwaju do domu przyjaciółki), dostrzegam go, zatrzymuję się i... rzucam do niego mandarynkę, ponad torami.
 
Uśmiechnęłam się na samą myśl, po czym... w drodze do tramwaju natknęłam się na stoisko z owocami.
Zgadniesz, co wydarzyło się pół godziny później? ��
 
- Kupiłas mandarynki a on tam stał - złapał?
- Złapał. Wszystko identycznie...
 
- Niezły talent czy było coś jeszcze? 
- Było jeszcze kilka epizodów, ostatni kilka tygodni temu.
Moja szefowa siedzi przy swoim biurku, naprzeciwko mnie. W pewnym momencie pytam ją: "czy wiesz może, kiedy dowiemy się czegoś na temat utraty opieki medycznej w firmie X"?
"Nie mam pojęcia" - odpowiada Marta. I kilkadziesiąt sekund później: "właśnie maila o tym dostałam, w tej chwili ☺".
Ja: "oho, jesteś świadkiem - czy powinnam to sobie dopisać do CV ☺?".
Marta: "może lepiej nie, bo mogłoby odstraszać... ��".
 
 
 
 

Angelika i Daniel - Wszędzie :)

zur77

180611_1617_52tsm180611_1654_59_z_pieskamism180611_1524_87sm180611_1616_50tsm180611_1621_62tsm180611_1621_61tsm180611_1633_22_tsm

Dom Rybaka, mega wysoka wieża we Władysławowie z fantastycznym widokiem. Schodząc mijam parę z  2 psiakami - pewnikiem niecodzienny widok na wieży.

- Wszędzie z Wami podróżują?

- Wszędzie !

Różnica

zur77

180619_1925_69__okt_sm

- Gdzie byliście?

- Kibicowaliśmy na Narodowym?

- Co trzeba zrobić żeby tam kibicować?

- Kupić w necie bilety, 3 klasy cenowe

- Co teraz?

- Picca

--------------------------

Tak było po pierwszej przegranej, wczoraj wyglądało to inaczej - smutne metro pełne smutnych ludzi z pościeranymi, rozmazanymi flagami na policzkach .

 

Ula - Wachlarz Na Upał

zur77

180621_1118_55_ok_sm180621_1118_57_sm180621_1118_56_sm

- Mało kto używa dziś wachlarzy, szkoda, to takie praktyczne, sam spróbuj...

Próbuję, jest autentycznie chłodniej 

- Działa :), skąd jest?

- Z Uzbekistanu

- Czym się zajmujesz?

- Modą

Wynik

zur77

180619_1924_66_t_sm

- Wyglądacie na takich co wiedzą jaki jest wynik meczu

- 1 do 2

- Dla?

-Senegalu

Karol Stępkowski - Lepiej Dawać Niż Brać

zur77

180614_1413_55_stpkowski_fota_t_ok_sm

 
Dużo rozmawiamy, Karol to nieprzebrana skarbnica rozmaitych historii i anegdot.

Pytam o jakąś ogólna zasadę do kierowania się nią w życiu.

- Profesor Erich Froom w książce "O sztuce miłości " napisał : Lepiej dawać niż brać  -  tego próbuję się trzymać...

Ku Szwecji - Dla p Piotra jeszcze raz :)

zur77

180606_2134_25_tsm180606_2134_27_tsm180606_2134_30_tsm180606_2134_35_tsm180606_2134_31_tsm180606_2134_36tsm180606_2134_39tsm180606_2134_48tsm180606_2134_37tsm180606_2134_34tsm180606_2134_32_tsm180606_2134_45tsm180606_2134_33_tsm180606_2134_38tsm180606_2134_49tsm180606_2135_60tsm180606_2134_53tsm180606_2135_62tsm180606_2134_55tsm180606_2135_66tsm180606_2135_64tsm

Niczym młodzi bogowie nie zważając na lodowatą wodę wbiegają do morza - widzę to z daleka, podchodzę

- Eeee, dalibyście radę zrobić to jeszcze raz?

- Ryzykowny pomysł - mówi jeden

- Jak pan ma na imię ? - pyta drugi

- Piotr

-No chłopaki, dla pana Piotra dacie radę jeszcze raz?

- Damy ! -

i wbiegli a ja nie zmarnowałem ich poświęcenia :)

-------

3 Liceum Ogólnokształcące w Ostrowie Wielkopolskim, druga klasa liceum, profile Matematyczno-geograficzny i Biologiczno-Sportowy. 

Pomysł z wbiegnięciem do wody był spontaniczny, któryś z chłopaków rzucił hasło: „A może by tak na pożegnanie dnia wbiec do morza?”, każdy z nas uznał to za dobry pomysł i tak to się wydarzyło. 
Lub jak to stwierdził kolega Wojciech „jesteśmy po prostu świry”. 

 

Yana - Noleg Znaleziony - Dzięki Helena :) - Podróż Dookoła Świata

zur77

34393979

 Znalezienie noclegu  dla Yany zajęło 5 minut - w takim czasie pojawiły się 3 propozycje, najszybsza była Helena :)

Tak, ona mnie juz powiedziala swoj adres. ) To jest dobrze, ze cie spotkalam! )

4 dni później Yana już z domu:

- Czesc Piotr! Dzisiaj juz wrocilam do domu. Chcialabym jeszcze raz Ci podziekowac. Ciesze sie, ze teraz mam znajomych w Warszawie ��  
- Napisz proszę jak było, macie może jakieś wspólne zdjęcie? Bardzo się cieszę ze tak się wszystko ułożyło ��
Wlasnie w tej nocy padal silny deszcz, dlatego nocleg na dziko był by zbyt ekstremalny ��  Wieczorem spotkalysmy się na moscie Poniatowskiego, potem z kolegami Heleny rozmawialismy nad rzeka. No i kiedy zaczal padac deszcz, pospiezylysmy do domu, gdzie nas czekaly freegan avocado ��  
Helena ma nasze zdjecie. Moze ja napisze do niej i poprosze o to zdjecie, zeby Ci wyslac :)
 Wygladam chyba troche jak wariatka, ale lepszego nie mam )
Pięknie dziękuję, napisz proszę o tych planach podróży dookoła świata ��
- Na razie planujemy z moim przyjacielem dojechac od Moskwy do Czukotki, po tym do Alaski, przez Canade do Ameryki Polnocnej, Centralnej i Poludniowej, przez ocean do Afryki i juz do domu przez Europe, wszystko bez samolotow. Zobaczymy, co z tego bedzie mozliwe.
 
Wyjezdzamy juz za tydzien.
-  Dasz radę podsyłać mi co jakiś czas jakąś fote i text jak Wam idzie? Jestem strasznie ciekaw.
- Dobrze, gdzie bede miala dostep do Internetu :)
 

Co to jest Fotografia - Świeżutki mój wywiad w Radio Zet Chili - Zapraszam :)

zur77

180524_1837_06sm180524_1838_07sm180524_1837_05sm180524_1840_14sm180524_1840_11sm180524_1836_02sm180524_1841_05sm180524_1921_23sm180524_1917_16sm180524_1917_18sm180524_1917_19sm180524_1917_17sm

Co to jest Fotografia - Świeżutki mój wywiad w Radio Zet Chili - zapraszam:)
Adrianna dziękuję za przemiłą rozmowę i herbatę

 

 

Dla ciekawych:

3 artykuły o tym co robię:

http://nieznajomi.blox.pl/2018/03/Wywiad-w-piwnicy-Wirtualna-Polska.html

http://nieznajomi.blox.pl/2017/10/Kolekcjoner-Wspomnien.html

http://nieznajomi.blox.pl/2017/10/Kolekcjoner-Wspomnien-ver-2.html

6 wywiadów :

Polskie Radio " Jedynka"

http://nieznajomi.blox.pl/2016/10/Dzis-16-10-07-2130-Jedynka-Polskie-Radio-Program.html

Radio Kampus:

http://nieznajomi.blox.pl/2016/12/Wywiad-Radio-Kampus-wspomaga-akcje-Krzeslo-dla.html

Polskie Radio Program Czwarty:

http://nieznajomi.blox.pl/2016/09/Reportaz-znajomi-Nieznajomi-Polskie-Radio-program.html

Radio Kolor:

http://nieznajomi.blox.pl/2014/09/znajomi-Nieznajomi-w-radio-Kolor.html

 

 

Radio Kampus:


http://nieznajomi.blox.pl/2016/02/Wywiad-radio-Kampus-audycja-Aleksandry-Wojcik.html

 

 

 

Radio Aktywne PW

http://nieznajomi.blox.pl/2014/12/Wywiad-w-Radio-Aktywne-PW.html

Yana - Nocleg Potrzebny - W Drodze

zur77

180601_1413_52asm180601_1335_35_asm180601_1416_64asm180601_1416_65asm180601_1413_57asm180601_1416_62asm180601_1422_74asm

- W jakim parku najlepiej się przespać? Łazienki?

- Nie, w łazienkach jest ochrona, wyrzucą Cię, najbliżej to poszedłbym na Pole Mokotowskie

- Ostatnie 3 noce spałam w autobusie, mam dość chciałabym spróbować gdzie indziej.

- Co tu robisz?

- Czekam, staram się o wizę do USA , kraj na drodze mej podróży dookoła świata - odrzucili mnie w Rosji, spróbowałam na Ukrainie, też mnie odrzucili, teraz próbuję z Polski - i chyba będzie dobrze ale wszystko trwa wiele dni, nie planowałam tak długiej podróży .

- Nie masz namiotu?

- Nie, mam bardzo mało bagażu, ale mam śpiwór :) Czy jest tu jakaś plaża? Piasek jest cieplejszy do spania od ziemi - nie mam karimaty...

---------

Jakby ktoś chciał przenocować Yanę, choćby w ogródku, niech pisze, mam kontakt - na pewno odwdzięczy się masą opowieści ...

Jakie miejsce w Warszawie wybralibyście do spania na dziko?

 

Nina - Koniec Farb

zur77

180516_2004_01_ttt_farby_sm

- Dasz jakieś drobne ?

- Pewnie, co robisz poza sępieniem ?

- Właściwie to maluję ale farby mi się skończyły...

Oliwia - Taniec nie ma ograniczeń

zur77

180523_0956_07_gggt180523_0954_03_uuuut

- Jestem tancerką.

- Co tańczysz?

- Trenuję jazz i modern - jeździmy z zespołem ( Reliese )  na wiele zawodów jak mistrzostwa Polski, Europy czy Świata, za tydzień jedziemy do Pragi. Kiedyś pływałam, miałam wyniki, ale stwierdziłam że to nudne - ciągle od ściany do ściany i tylko krzyki trenerek - w tańcu jest inaczej, nie ma ograniczeń.

- Ile godzin w tygodniu trenujesz?

- 10 godzin

- Dużo.

- Tak, dużo, dużo mniej niż w czasie gdy trenowałam pływanie :)

https://www.youtube.com/watch?v=Xbg8QwWi4LY&feature=share

Ola i Adrian - Zgodni :)

zur77

180508_1251_00t180508_1251_11t180508_1251_07t180508_1249_85t180508_1251_23t180508_1254_31t180508_1251_94t180508_1252_29t180508_1252_25t180508_1254_34t180508_1251_24t180508_1254_40_t180508_1251_16t180508_1251_22t

2 patyki w dłoniach, 2 rowery oparte o siebie, 2 gitary pod drzewem a potem w dłoniach - zgodni :)

- Zagrać coś panu?

- Pewnie :)

-----

- Hmm poznaliśmy się w sumie przez przypadek. Raz zabrałam koledze z klasy telefon i napisałam do Adriana tak dla żartu coś głupiego. Potem napisałam już z mojego telefonu i się zaznajomiliśmy przez facebooka.

Mamy dużo ciekawych pomysłów do zrealizowania i jednym z nich było właśnie pogranie na gitarach w parku. W planach były jeszcze hipisowskie stroje tak dla funu, ale w końcu z tego zrezygnowaliśmy , wzięliśmy nutki i cwiczylismy utworek, który był bardzo ładny i wydawałby się fajny w duecie.
Noo i faktycznie taki był �� A na gitarze ja gram od prawie sześciu lat, Adrian od dziewięciu i chodzimy do różnych liceów w Warszawie.
 
poprawka Adriana Potem to on pierwszy napisał i się zaznajomiliśmy, ale to już szczegół ��

Marysia, zosia i Kirył - Chęć obopólna :)

zur77

180505_1802_22t_sm180505_1801_10_smt180505_1802_20_smt

Podchodzę

- Może nam pan zrobić zdjęcie? - słyszę.

- Właśnie po to  idę by Wam zrobić zdjęcie - ( Wybuch Śmiechu )

- Odpoczywamy  w przerwie matury

- Jak idzie?

- Średnio - mówią dziewczyny.

- Słabo  - mówi Kirył

- Jesteście z Ukrainy?

- Tak

- Mieszkacie tu z rodzicami?

- Nie , sami...

 

 

Ścieżki Z Raju - Archeologia Obrazu

zur77

Wracamy  ze strzelania - Jako Stowarzyszenie Artylerii Dawnej " Arsenał " dajemy czasem artyleryjskie pokazy dla szkół. Samochód prowadzi dr Wojciech Borkowski - dyrektor Państwowego Muzeum Archeologicznego . Rozmawiamy o dawnych czasach,o przygodach jakie miał podczas kręcenia programów edukacyjnych,  o tym jak chciał go zjeść lew,  o krokodylu co rzucił nim w szybę terarium,  o łosiu co połamał statywy od kamer,  o pływaniu tonącą dłubanką z mega drogą kamerą na pokładzie, o tym jak zapolować na mamuta czy zrobić scenę zjadania mózgu. Masę opowieści że kiedyś to były takie fajne programy edukacyjne a teraz nie ma.  I że te stare choć kosztowały tyle pracy są nigdzie nie dostępne.  Zastrzygłem uszami. Były a ich nie ma. A gdyby tak je odszukać,  odkopać,  przywrócić światu. Przecież skończyłem w końcu archeologie,  a właśnie tym zajmuje się archeolog,  przywraca światu wiedze o tym co było.  Podzwonilem, popisałem-   okazało się że pewien Krzysztof,  w młodości,  w Kobylankach koło Opatowa marzył o tym by być archeologiem  -   nagrywał w związku z tym programy o archeologii na kasety VHS,  archeologiem został a kasety leżały prawie 25 lat na  strychu. Jego brat Arek przywiózł je dla mnie do Warszawy. Zacząłem je przegrywać. Trochę godzin przy kompie i oto  pierwsze odcinki na które natrafiłem.  Wydobyte z przeszłości i zapomnienia,  odkopane,  przywrócone światu - Dzięki marzeniom Krzysia,   przypadkowej rozmowie w samochodzie i mojemu uporowi możecie obejrzeć ten materiał - udostępnijcie, pokażcie dzieciom - myślę iż nauczyciele powinni pokazywać to na lekcjach historii ...  

Może ktoś ma kasety  z innymi  odcinkami,  a może ktoś ma  delfina UM,  a może materiały z domowego przedszkola. Jeśli tak dajcie mi znać :)

 

Dziesiąty stopień zapylenia

zur77

180507_0757_97atsm180507_0758_04tsm180507_0758_13tsm180507_0758_11tsm180507_0758_99atsm180507_0748_49tsm180507_0751_66t3sm180507_0751_602tsm180507_0751_562tsm180507_0751_53tsm

Cięli asfalt od 7 45 do 8 10 - każde dziecko w szkole dostało swoją dawkę. Na uwagę że można poczekać 15 minut lub polać wodą wielkie zdziwione oczy. Głupota czy złośliwość? Nie chcę wiedzieć co ma w płucach gość obsługujący piłę...

Tampopo

zur77

180430_1213_91__at_sm

Mając tak długie spotkanie z Japonką wypytywałem o  nazwy różnych rzeczy po japońsku. Zachwyciło mnie dźwięcznie brzmiące słowo dmuchawiec - Tampopo :)

Eriko - Niezgodna - Wilanów na boso

zur77

180430_1210_82sm180430_1232_32tsm180430_1201_73tsm180430_1200_71tsm180430_1200_68tsm180430_1156_57tsm180430_1203_77sm180430_1215_96sm180430_1224_20tsm180430_1224_21tsm180430_1220_14_sm180430_1237_43tsm180430_1213_87_sm180430_1256_89tsm180430_1246_66tsm180430_1304_02tsm180430_1304_05tsm180430_1247_68tsm

- Od urodzenia mieszkam w Japonii. Jestem nauczycielem. W Japonii dzieci pracują w szkole bardzo ciężko.  To oznacza że nauczyciele muszą pracować jeszcze ciężej.  Nauczyciel jest w szkole o 7 a wychodzi o 24.
- To po co Ci dom  - pyta Ala
- To bardzo,  bardzo dobre pytanie - dom to skład gdzie trzymam ubrania,  nie mieszkam w nim.
Wiele razy próbowałem zmienić swoje życie ale bez skutku.  Nawet jeśli sama próbowałam żyć inaczej Japończycy dookoła nie zmieniali się. To tak jakbyś uwielbiał być nagi.  Możesz wyjść nago na ulicę ale wszyscy wokół będą ubrani. Jedyne co możesz zrobić to poszukać miejsca gdzie nagość jest normalna.  Jestem niezgodna ze społeczeństwem w którym żyje,  nie raz otoczenie uważało mnie za dziwaka. Mam nadzieję ze teraz uda mi się zmienić życie. Od zimy będę nauczycielem w Mongolii. Teraz podróżuje by zdobyć nowe doświadczenia.
- Zdejmij buty - mówię i zaczynam zdejmować swoje - powinnaś tego spróbować
Nie pyta,  zdejmuje, Alicja też. Razem boso zwiedzamy Wilanów.  Achom i ochom nie ma końca. Chłoniemy wrażenia. Ziemia w słońcu jest ciepła,  kamienie parzą,  w cieniu ziemia jest chłodna,  w niektórych miejscach zimna i wilgotna.  Trawa jest miękka,  piasek sypki,  kamienie boleśnie twarde,  błoto cudownie miałkie.  Zwiedzamy ogród jak nikt nigdy wcześniej, przed nami,  do wrażeń wzrokowych, słuchowych,  węchowych doszły dotykowe,  zmian faktury,  temperatury, wilgotności podłoża po którym stąpamy. To jakby zdjąć opaskę z oczu. Cały wszechświat wrażeń dotykowych, na co dzień nie dostępny oszałamia nas.   Na koniec obmywamy stopy w cudnie chłodnym jeziorze. Żegnamy się.

- Nigdy w życiu nie chodziłam boso po ziemi. Dziękuję.   Bardzo się cieszę ze los nas zetknął.  Wiesz ty też jesteś niezgodny - mówi Erico   i składa nam głęboki ukłon. 
Uśmiecham się i  całuję ja w dłoń. Każdy odchodzi w swą stronę ubogacony godzinnym spotkaniem.
....
Widziałem  wpierw jak spala w autobusie,  potem przypadkiem stanęła za mną w kolejce po bilety. Nawiązałem rozmowę konsekwencją której był bosy spacer po Wilanowie :) . Może kiedyś się odezwie i napisze jak jest w Mongolii. Jeśli tak będzie dam znać.

Kamila - Zniewolona - Katolicka Szkoła

zur77

025_ok_sm

-  Obłędny kolor włosów

- Mój ulubiony

- Od dawna go nosisz?

- Nie, wcześniej mieszkałam w Magdalence, dopiero jak się przeprowadziłam do Warszawy mogę nosić ten kolor.

- Dlaczego?

-------------

- Jestem Kamila, ale do nie dawna nią nie byłam. Jak już mówiłam wcześniej byłam ,,zniewolona"  w szkole wypełnionej zasadami i ścigającymi się ,,szczurami". W tej szkole brak było miejsca na rozwijanie swojej osobowości, eksplorowanie życia i poprostu bycie człowiekiem. Jak to w małej miejscowości bywa, wszelkie wystające poza normę zachwania były niedopuszczalne. Ludzie w takim miejscu mogą pogubić zmysły, a co najważniejsze  samego siebie. Ja postanowiłam uciec by być sobą. Czuć wiatr we włosach nie martwiąc się o konsekwencje w szkole. Zmieniłam otoczenie,swój wygląd.Teraz otula mnie najpiękniejszy kolor - niebieski. Jest na mojej głowie, w mojej garderobie... Taki też kolor mają moje oczy i kolczyk w nosie,który nie jest jedyną rzeczą z ktorą musiałam się chować.  Po zmianie wszystkiego widzę, że w mieście jest tyle różnorodności. Można rozkwitnąć. Spotyka się wiele ciekawych osób,właśnie takich jak Pan w pozo rnie zwykłych miejscach jak ulica Tarczyńska. Przenosząc się do innej szkoły odnalazłam siebie i czas w którym powróciłam do pasjii czyli jazdy konnej i śpiewania. Zaczęłam spędzac wiecej czasu z moimi zwierzętami, częściej spotykac sie ze znajomymi  w okolicy na kawie i na spokojnie podejsc do nauki. Ludziom brak czasu na siebie, przynajmniej tak mi się wydaje. Lubię czasami wcisnąć stop i poprostu byc. Taka jaka jestem, z ludźmi, którzy są dla mnie, a ja dla nich. W sumie to tylko rozwinęłam pierwotną rozmowę z Panem,ale co mam poradźić jeżeli to ona wlaśnie daje mi siłę :)

------

- Jakie emocje i uczucia odczuwa Pan fotografując tak wiele ludzi?

- Emocją jest radość, cieszę się gdy fotografuje i układa mi się rozmowa. Jeśli trafię w ciągu tych kilku zdań na początek opowieści to radość jest dziesięciokrotna :)

- Często zdarza się ze osoby odmawiają Panu zdjęcia? 

- Czasami, często potem piszą iż im przykro za odmowę. Umawiamy się wtedy że mnie zaczepią jak spotkają znów :)
 

© znajomi Nieznajomi
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci