Menu

znajomi Nieznajomi

Zdjęcia ludzi spotkanych na szlaku codziennej gonitwy. Blog Piotra Żurka.

Filip - Warszawskie Lody

zur77

170719_1114_15_at170719_1114_08___at170719_1114_12t_a

- Co zjadł?

- Warszawskiego loda

- Gdzie jedziecie?

- Byliśmy w szpitalu i jedziemy do innego szpitala.

 

Jahangir Kohari - Fruczka - Chakkri - Powrót Do Dzieciństwa

zur77

170701_1559_82170701_1528_58a170701_1559_84ee170701_1602_85170701_1533_72a

Wracamy z Popołudnia z Ferajną - Teatr Baza - nauczyliśmy się  tam bawić Fruczką  ( guzik z przeplecioną  nitką, można go wprawić w bardzo szybkie wirownie i sprawić by furczał ).

Bawimy się w autobusie, zauważam iż Jahangir przygląda się uważnie i uśmiecha, zagaduję:

- Znasz to?

- Tak, całe dzieciństwo się tym bawiłem.

Daję mu fruczkę w prezencie, pokazuje nam różne sztuczki, najbardziej podoba mi się fala jaką potrafi wywołać na nitce - prawdziwy powrót do dzieciństwa

- Jak to się nazywa w Indiach?

- Chakkri 

- Co oznacza to słowo?

- round ( wokół, dookoła )

- Masz jakieś zdjęcia z Indii w telefonie?

- Tak, proszę :)

......

Znacie tą zabawę?

Marysia i Jerzy - Teorba

zur77

170703_0951_15_jerzy_sm

- Na co dzień? Gram na  lutni, teorbie, gitarze barokowej.

- Co to teorba?

- Bardzo duża odmiana lutni, może mieć do 180 cm wysokości...

 

Grześ - Gorący Żart

zur77

170710_1529_01__smallt170710_1531_08__jasnt___smalWarszawska Giełd Elektroniczna mijam pawilon 10 - w środku chłopak śmieje się rozmawiając przez telefon - postanawiam zapytać:

- Co było takiego śmiesznego w telefonie?

- Spotkałem się dziś rano z kumplem, sprawę miał, jechaliśmy jego samochodem, 36 stopni w cieniu, jak wysiadałem włączyłem mu podgrzewanie foteli. Jechał do prawnika, zaaferowany, dopiero teraz zauważył czemu tak gorąco i właśnie dzwoni...

Wiesia - Tacy Młodzi

zur77

170706_1819_38t_sm170706_1817_35t_sm

Gdy fotografuje żołnierzy Wiesia wpada mi w kadr

- Tacy młodzi, mam syna starszego od nic - woła i prosi bym przetłumaczył...

Donald Trump

zur77

170706_1418_70aat_sm170706_1417_58170706_1418_69t170706_1418_76170706_1418_69tbb170706_1418_73_t_trump

pogadać nie pogadałem ale chociaż mi pomachał

Beata - Tybet Jutro - Doić Jaki

zur77

18836862_10211529002478518_2633685077816960222_o19510603_10211781815678690_4450905569813120637_n13668796_10208608847396466_8643551794298813549_o170705_0947_19_smt

- Złapałeś mnie w dziwnym momencie - gorączka przedwyjazdowa, masę załatwiania - jutro lecę do Tybetu :)

- Co tam będziesz robić?

- Wypasać jaki, doić jaki i takie tam...

Alicja i Igor - Pierwsza Wspólna Podróż

zur77

170704_0944_09_okt_smal

Alithija, Alithija - Wymawia kilkakrotnie zanim ustalamy że:

- AAA, Alicja

- Tak :)

Alicja i Igor poznali się przypadkowo kilka dni temu w Warszawie. Spodobali się sobie od pierwszego spojrzenia. Igor jest z Białorusi, Alicja z Hiszpanii - Bilbao. Po kilku dniach znajomości zaprosiła go do siebie, Przed nimi długa podróż stopem. Wpierw Poznań, potem Berlin, Kolonia, Paryż i skok do Hiszpanii  - Gdzie można się lepiej poznać niż w drodze?

 

Michał - Motokaretka

zur77

170630_1130_07_a

- Wozisz krew czy coś?

- Nie, jestem ratownikiem, mam tu to samo wyposażenie co w karetce, tylko mniej, no i  nie ma noszy :) Za to jestem szybszy i mogę wszędzie wjechać ...

- Ilu Was jest?

- Na razie czterech.

Znak - Reset Życia

zur77

170630_1129_01_znaka

Znak z wielkim hukiem i bardzo szybko upada 3 m przede mną, trafiłby mnie  idealnie w  głowę - gdybym cokolwiek zrobił troszkę szybciej dziś.

Byłbym w tym miejscy kilkanaście sekund wcześniej ale wychodząc ze starej pracy, nieproszony pomagam im z komputerem. Warto pomagać nawet z własnej inicjatywy :)

--------

Kilka metrów dalej napotkam dziwny pojazd który zwiększyłby moje szanse na przeżycie ...

Kavan - Powrót do domu, plan na Życie

zur77

170628_1032_54_s

- Skąd jesteś?

- Indie, w Polsce studiuje

- Zostaniesz u nas po studiach?

- Tak, przez 3 lata, potem wracam ułożyć sobie życie.

- Dlaczego 3 lata?

- Każde doświadczenie zagraniczne jest bardzo cenione w Indiach, 3 lata wystarczy by je zdobyć...

- Ile godzin zajmie Ci podróż?

- 26 godzin samoloty a potem 17 godzin koleją do miejsca gdzie mieszkam...

Wiola i Dorota - Praca nie Wakacje

zur77

170606_1540_86tr170606_1541_89at

- Na wakacje czy do pracy?

- Do pracy, przyjechałyśmy z okolic Wrocławia

- I jak?

- Jesteśmy zadowolone, w domu wczasowym, miła szefowa, znaleźliśmy przez koleżankę...

- Na co zarabiacie pieniądze?

- Na Wakacje :)

Łucja i Michał - Oddychać, Starszy Brat Bliźniak

zur77

170606_1256_90t170606_1257_95tJastrzębia Góra

- Skąd jesteście?

- Z Rybnika, przyjechaliśmy tu oddychać...

-------

- Pochodzimy z Rybnika, jesteśmy bliźniakami. Ukończyliśmy technika i czekamy właśnie na wyniki matur. W tym czasie oczekiwania staramy się odpoczywać, np w Jastrzębiej Górze.. Brat interesuje się sportem, a w szczególności sztukami walki- sam robi coś w tym kierunku, a w przyszłości chciałby zostać rehabilitantem i pomagać ludziom w odzyskiwaniu pełnosprawności. Z mojej strony mogę dodać, że muzyka sprawia mi przyjemność i jestem samoukiem gry na gitarze. W moich planach jest ukończenie pedagogiki i matematyki, ponieważ chciałabym uczyć dzieciaki. Oboje kochamy zwierzęta, a koty są naszymi nieodłączonymi towarzyszami ��

- Jak to jest mieć brata bliźniaka?

-  Fantastycznie �� Lepiej być nie mogło bo po pierwsze jest to bliźniak, a po drugie mam starszego brata (o 3 minuty) hehe �� Od zawsze trzymamy się razem i nie potrafimy bez siebie żyć. Mimo, że mamy może różne zainteresowania, to często mamy te same myśli. Czasem nie musimy nawet ze sobą rozmawiać bo i tak wiemy co chcemy powiedzieć. Fajna sprawa ��

Łukasz- znajomy Nieznajomy z bardzo daleka :) Widok z okna w Norwegii :)

zur77

19114834_1715462745145374_2099291360_n17858013_1622954907729492_481780968_n17857441_1622950841063232_1085592191_n

Łukasz usłyszał mnie bardzo daleko - w Norwegii

 - Co za fenomenalna historia opowiedziana reportażem w radiowej Trójce. Panie Piotrze , nie znam Pana, ale czuję się jakby był pan kimś bliskim. Lubię to!

 

Zaciekawił mnie, zaczęliśmy rozmawiać ...

Miło słyszeć, zaczep jak zobaczysz

Z pewną nieśmiałością skorzystalbym na pewno Niestety mieszkam w Norwegii. Gdybyś pojawił się któregoś dnia na południu Norwegii, obiecuję zapozować

Ale zaraz, słuchałeś Trójki w Norwegii?

- Polskie radio nadaje również za posrednictwem internetu

- Co robisz w Norwegii?

 
głównie kafelkuję
Jak się dostałeś do Norwegii?
Dostałem się ciężarówką ☺. W 2003 studiowałem w prywatnej szkole i niezbyt dobrze zarządzalem finansami. Slowem wpadłem w długi. W Norwegii zaczynał swoja karierę mój wujek, wiec przyjechałem do niego odkuć się trochę. Bylo ciężko - spanie na budowie, obawa przed deportacją... Choć z perspektywy czasu, jak to bywa, wspominan dobrze tamten okres...
 
- Ale teraz masz lepiej - co było dalej?
 
- Dalej wyszła ze mnie moja próżność i spodobała mi się łatwość zarabiania. Odkładałem powrót na studia i zacząłem regularnie przyjeżdżać do pracy, co po wejściu PL do UE stało się łatwiejsze. W 2005 znalazłem tu pierwszą stałą pracę, ale traktowałem wyjazdy do Norwegii wyłącznie zarobkowo, a przyszłość wiązałem z Polską.
Ożeniłem się i ściągnąłem tu żonę, jednak życie tutaj ją rozczarowało i postawiła na powrót. W Polsce wzięliśmy kredyt i zostaliśmy słynnymi dziś frankowiczami. Ja próbowałem pracować i zarabiać, ale krajowe realia rozczarowały teraz mnie.
Był długi okres kłótni zakończony rozwodem i moją ponowną emigracją w 2009. Znalazłem drugą stałą pracę dosyć szybko i spokojnie lizałem rany po rozpadzie związku.
W 2011 poznałem tu w Norwegi dziewczynę z którą do dziś mi po drodze. W tamtym roku rozpadła się również firma w której pracowałem i to zmotywowało mnie do pracy na własny rachunek.
Cały czas się uczę i rozwijam, ale widzę postępy i dziś jesteśmy 4 osobową firemką, która ma przed sobą perspektywy ��
FIN
- Pięknie dziekuje za opowieść �� jak wygląda Norwegia - mozesz podesłac fotę mi np dom gdzie mieszkasz, ulicę jakis widok okolicy?
Mieszkam na południu (Fredrikstad) i jest tu dosyć płasko. Chociaż 30km stąd już jest tak (Halden)
- Napisałbym o tym - moge wykorzystac zdjecie z okna albo ciebie o ile mi takie podeslesz - fajnie ze napisałeś ��
- Zdjęcie pt.: "Norweskie lato kochasz albo nienawidzisz"

Mfonobong - Grace of God - Nie Łatwo

zur77

Slajd1Slajd2Slajd4Slajd5Slajd3Slajd6Slajd7Slajd8

 170315_1002_93__xsxxt

- Jestem z Nigerii, studiuję weterynarie

- Co oznacza Twe imię?

- My name is mfonobong meaning grace of God (mfon-> grace, obong-> God)

- Łatwo było dostać się do Polski?

- Nie łatwo...

- Napiszesz coś o sobie i swym kraju?

- Pewnie...

-------

Zaskoczyła mnie bardzo bo zrobiła prezentacje o sobie i Nigerii - zobaczcie :)

 

Adam - Wyższa Konieczność

zur77

170524_0847_21

 - Pracowałem w Anglii ale musiałem wrócić - Wyższa konieczność, choroba mamy i wypadek brata - poparzył sobie 35 % powierzchni ciała w pożarze. To co zarobiłem zniknęło no i jestem tu...

Elwira i Ola - Przyjaźń

zur77

170519_1829_10_t_selfi

- Poznalysmy sie z Ola w pracy kilka lat temu i, od razu zlapalysmy ze soba fajny kontakt i dobrze sie rozumialysmy. Znamy sie od prawie 6-ciu lat i mimo tego, ze zawodowo nasze drogi sie rozeszly to nie przeszkodzilo nam to nigdy w kontynuowaniu znajomosci. Wiele rzeczy nas laczy, ale rowniez dzieli. Rozumiemy sie dobrze chociaz jestesmy bardzo rozne. �� Mamy ze soba mnostwo wspomnien. My mamy swoja tradycje od tych kilku lat, ze w miare mozliwosci czasowych staramy sie conajmniej raz w miesiacu w piatek o 17:00 spotykac na piwo �� W okresie jesienno-zimowym naszym stalym punktem posiedzen jest ''Zielona Ges'' na Mokotowie, w okresie wiosenno-letnim jest to park na polach mokotowskich lub bulwary wislane. Ola jest bardzo drobna, niepozorna osoba, niech Was nie zmyli jej anielski wyglad. W tej kobiecie tkwi diabel �� Lubie w niej jej wesole oczy, sposob w jaki sie denerwuje i opowiada mi cos w zlosci (dla mnie bardzo zabawny) i to, ze jest jedna z nielicznych osob, ktore bardzo rzadko mowia ''nie mam dla Ciebie czasu'', a to sie ceni ��. Pozdrawiam

PS. Przepraszam za byc moze dziwna reakcje na Pana propozycje dzisiaj, bylysmy lekko zszokowane-nigdy sie z czyms takim nie spotkalysmy, ale prosze tego nie brac do siebie. Powodzenia i pozdrawiam ��

WTE - Niewłaściwa Strona - Most Tomka Sawyera

zur77

IMG_20170515_204353IMG_20170515_204344170515_2039_20170515_2037_09t170515_2041_28170515_2038_18t170515_2017_47t170515_2041_34170515_2016_45170515_2018_52170515_2023_67t170515_2018_51t170515_2048_42at170515_2035_03a

-  Jesteś po nie właściwej stronie - okrzyk przemknął nad kanałem, odbił się echem od opuszczonych nabrzeży i zgasł w nadchodzącym zmroku. Faktycznie bylem po nie właściwej stronie kanału. Czy spowodowała to ciekawość opuszczonej fabryki,   pochylni i doków czy tez może moja niechęć do wspinania się na płoty - dość że od reszty ekipy WTE oddzielał mnie kanał portowy.
- Nie martw się przejdziesz do nas po moście Tomka Sawyera!


Od razu poczułem się lepiej choć nazwa mostu od imienia chłopaka lubiącego przygody powinna  dać mi do myślenia. Spokojnie obejżałem nabrzeża, fabrykę i jako bonus wziąłem sadzonki radioaktywnego, świecącego w ciemności mchu.

Most Tomka Sawyera okazał się mostem technicznym pod rury i kable. Pierwsza trudność - betonowa platforma startowa jest 3m nad ziemią. Próbuję wepchnąc na nią duży plecak. Za wysoko spada.  Próbuję wrzucić. Spada.

Nelka i Janusz zaczynają iść po moście w moja stronę by mi pomóc. Zawracają.

  Kolejna rzecz warta przemyślenia - czemu zrezygnowali? Za którymś razem wrzucony plecak zostaje na górze. Teraz nie ma już odwrotu, z dołu go nie zdejmę. Pomagając sobie kawałkiem krawężnika,  kijem,  zębami,  piorunochronem -  osiągam platformę startowa. Przede mną most. Przegniłe dechy - nie ryzykuję stąpnięcia - duże kroki od legara do legara - dobrze ze jestem wysoki -sapiąc jak Vader osiągam moment gdy dech nie ma już wcale - trzeba iść po resztkach kratownic. Spokojnie, powoli, krok za krokiem udaje się - Idę do ogniska gdzie czeka ekipa, mówię Włodkowi że jak dla mnie ten most to naprawdę trudny temat. Uśmiecha się tylko.

- Dość emocjonujący dzień jak na poniedziałek, prawda ? :)

 

-------

WTE  - Warszawska Turystyka Ekstremalna - Kosmiczne wyrypy prowadzone przez Paprodziada - Włodka Dembowskiego, pokazujące świat za dziurą w płocie ( Brak dziury najczęściej nie stanowi problemu )  :)

http://wte.bloog.pl

 

----

 

część fot - Nelka :)

 

© znajomi Nieznajomi
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci