Menu

znajomi Nieznajomi

Zdjęcia ludzi spotkanych na szlaku codziennej gonitwy. Blog Piotra Żurka.

Kavan - Powrót do domu, plan na Życie

zur77

170628_1032_54_s

- Skąd jesteś?

- Indie, w Polsce studiuje

- Zostaniesz u nas po studiach?

- Tak, przez 3 lata, potem wracam ułożyć sobie życie.

- Dlaczego 3 lata?

- Każde doświadczenie zagraniczne jest bardzo cenione w Indiach, 3 lata wystarczy by je zdobyć...

- Ile godzin zajmie Ci podróż?

- 26 godzin samoloty a potem 17 godzin koleją do miejsca gdzie mieszkam...

Wiola i Dorota - Praca nie Wakacje

zur77

170606_1540_86tr170606_1541_89at

- Na wakacje czy do pracy?

- Do pracy, przyjechałyśmy z okolic Wrocławia

- I jak?

- Jesteśmy zadowolone, w domu wczasowym, miła szefowa, znaleźliśmy przez koleżankę...

- Na co zarabiacie pieniądze?

- Na Wakacje :)

Łucja i Michał - Oddychać, Starszy Brat Bliźniak

zur77

170606_1256_90t170606_1257_95tJastrzębia Góra

- Skąd jesteście?

- Z Rybnika, przyjechaliśmy tu oddychać...

-------

- Pochodzimy z Rybnika, jesteśmy bliźniakami. Ukończyliśmy technika i czekamy właśnie na wyniki matur. W tym czasie oczekiwania staramy się odpoczywać, np w Jastrzębiej Górze.. Brat interesuje się sportem, a w szczególności sztukami walki- sam robi coś w tym kierunku, a w przyszłości chciałby zostać rehabilitantem i pomagać ludziom w odzyskiwaniu pełnosprawności. Z mojej strony mogę dodać, że muzyka sprawia mi przyjemność i jestem samoukiem gry na gitarze. W moich planach jest ukończenie pedagogiki i matematyki, ponieważ chciałabym uczyć dzieciaki. Oboje kochamy zwierzęta, a koty są naszymi nieodłączonymi towarzyszami ��

- Jak to jest mieć brata bliźniaka?

-  Fantastycznie �� Lepiej być nie mogło bo po pierwsze jest to bliźniak, a po drugie mam starszego brata (o 3 minuty) hehe �� Od zawsze trzymamy się razem i nie potrafimy bez siebie żyć. Mimo, że mamy może różne zainteresowania, to często mamy te same myśli. Czasem nie musimy nawet ze sobą rozmawiać bo i tak wiemy co chcemy powiedzieć. Fajna sprawa ��

Łukasz- znajomy Nieznajomy z bardzo daleka :) Widok z okna w Norwegii :)

zur77

19114834_1715462745145374_2099291360_n17858013_1622954907729492_481780968_n17857441_1622950841063232_1085592191_n

Łukasz usłyszał mnie bardzo daleko - w Norwegii

 - Co za fenomenalna historia opowiedziana reportażem w radiowej Trójce. Panie Piotrze , nie znam Pana, ale czuję się jakby był pan kimś bliskim. Lubię to!

 

Zaciekawił mnie, zaczęliśmy rozmawiać ...

Miło słyszeć, zaczep jak zobaczysz

Z pewną nieśmiałością skorzystalbym na pewno Niestety mieszkam w Norwegii. Gdybyś pojawił się któregoś dnia na południu Norwegii, obiecuję zapozować

Ale zaraz, słuchałeś Trójki w Norwegii?

- Polskie radio nadaje również za posrednictwem internetu

- Co robisz w Norwegii?

 
głównie kafelkuję
Jak się dostałeś do Norwegii?
Dostałem się ciężarówką ☺. W 2003 studiowałem w prywatnej szkole i niezbyt dobrze zarządzalem finansami. Slowem wpadłem w długi. W Norwegii zaczynał swoja karierę mój wujek, wiec przyjechałem do niego odkuć się trochę. Bylo ciężko - spanie na budowie, obawa przed deportacją... Choć z perspektywy czasu, jak to bywa, wspominan dobrze tamten okres...
 
- Ale teraz masz lepiej - co było dalej?
 
- Dalej wyszła ze mnie moja próżność i spodobała mi się łatwość zarabiania. Odkładałem powrót na studia i zacząłem regularnie przyjeżdżać do pracy, co po wejściu PL do UE stało się łatwiejsze. W 2005 znalazłem tu pierwszą stałą pracę, ale traktowałem wyjazdy do Norwegii wyłącznie zarobkowo, a przyszłość wiązałem z Polską.
Ożeniłem się i ściągnąłem tu żonę, jednak życie tutaj ją rozczarowało i postawiła na powrót. W Polsce wzięliśmy kredyt i zostaliśmy słynnymi dziś frankowiczami. Ja próbowałem pracować i zarabiać, ale krajowe realia rozczarowały teraz mnie.
Był długi okres kłótni zakończony rozwodem i moją ponowną emigracją w 2009. Znalazłem drugą stałą pracę dosyć szybko i spokojnie lizałem rany po rozpadzie związku.
W 2011 poznałem tu w Norwegi dziewczynę z którą do dziś mi po drodze. W tamtym roku rozpadła się również firma w której pracowałem i to zmotywowało mnie do pracy na własny rachunek.
Cały czas się uczę i rozwijam, ale widzę postępy i dziś jesteśmy 4 osobową firemką, która ma przed sobą perspektywy ��
FIN
- Pięknie dziekuje za opowieść �� jak wygląda Norwegia - mozesz podesłac fotę mi np dom gdzie mieszkasz, ulicę jakis widok okolicy?
Mieszkam na południu (Fredrikstad) i jest tu dosyć płasko. Chociaż 30km stąd już jest tak (Halden)
- Napisałbym o tym - moge wykorzystac zdjecie z okna albo ciebie o ile mi takie podeslesz - fajnie ze napisałeś ��
- Zdjęcie pt.: "Norweskie lato kochasz albo nienawidzisz"

Mfonobong - Grace of God - Nie Łatwo

zur77

Slajd1Slajd2Slajd4Slajd5Slajd3Slajd6Slajd7Slajd8

 170315_1002_93__xsxxt

- Jestem z Nigerii, studiuję weterynarie

- Co oznacza Twe imię?

- My name is mfonobong meaning grace of God (mfon-> grace, obong-> God)

- Łatwo było dostać się do Polski?

- Nie łatwo...

- Napiszesz coś o sobie i swym kraju?

- Pewnie...

-------

Zaskoczyła mnie bardzo bo zrobiła prezentacje o sobie i Nigerii - zobaczcie :)

 

Adam - Wyższa Konieczność

zur77

170524_0847_21

 - Pracowałem w Anglii ale musiałem wrócić - Wyższa konieczność, choroba mamy i wypadek brata - poparzył sobie 35 % powierzchni ciała w pożarze. To co zarobiłem zniknęło no i jestem tu...

Elwira i Ola - Przyjaźń

zur77

170519_1829_10_t_selfi

- Poznalysmy sie z Ola w pracy kilka lat temu i, od razu zlapalysmy ze soba fajny kontakt i dobrze sie rozumialysmy. Znamy sie od prawie 6-ciu lat i mimo tego, ze zawodowo nasze drogi sie rozeszly to nie przeszkodzilo nam to nigdy w kontynuowaniu znajomosci. Wiele rzeczy nas laczy, ale rowniez dzieli. Rozumiemy sie dobrze chociaz jestesmy bardzo rozne. �� Mamy ze soba mnostwo wspomnien. My mamy swoja tradycje od tych kilku lat, ze w miare mozliwosci czasowych staramy sie conajmniej raz w miesiacu w piatek o 17:00 spotykac na piwo �� W okresie jesienno-zimowym naszym stalym punktem posiedzen jest ''Zielona Ges'' na Mokotowie, w okresie wiosenno-letnim jest to park na polach mokotowskich lub bulwary wislane. Ola jest bardzo drobna, niepozorna osoba, niech Was nie zmyli jej anielski wyglad. W tej kobiecie tkwi diabel �� Lubie w niej jej wesole oczy, sposob w jaki sie denerwuje i opowiada mi cos w zlosci (dla mnie bardzo zabawny) i to, ze jest jedna z nielicznych osob, ktore bardzo rzadko mowia ''nie mam dla Ciebie czasu'', a to sie ceni ��. Pozdrawiam

PS. Przepraszam za byc moze dziwna reakcje na Pana propozycje dzisiaj, bylysmy lekko zszokowane-nigdy sie z czyms takim nie spotkalysmy, ale prosze tego nie brac do siebie. Powodzenia i pozdrawiam ��

WTE - Niewłaściwa Strona - Most Tomka Sawyera

zur77

IMG_20170515_204353IMG_20170515_204344170515_2039_20170515_2037_09t170515_2041_28170515_2038_18t170515_2017_47t170515_2041_34170515_2016_45170515_2018_52170515_2023_67t170515_2018_51t170515_2048_42at170515_2035_03a

-  Jesteś po nie właściwej stronie - okrzyk przemknął nad kanałem, odbił się echem od opuszczonych nabrzeży i zgasł w nadchodzącym zmroku. Faktycznie bylem po nie właściwej stronie kanału. Czy spowodowała to ciekawość opuszczonej fabryki,   pochylni i doków czy tez może moja niechęć do wspinania się na płoty - dość że od reszty ekipy WTE oddzielał mnie kanał portowy.
- Nie martw się przejdziesz do nas po moście Tomka Sawyera!


Od razu poczułem się lepiej choć nazwa mostu od imienia chłopaka lubiącego przygody powinna  dać mi do myślenia. Spokojnie obejżałem nabrzeża, fabrykę i jako bonus wziąłem sadzonki radioaktywnego, świecącego w ciemności mchu.

Most Tomka Sawyera okazał się mostem technicznym pod rury i kable. Pierwsza trudność - betonowa platforma startowa jest 3m nad ziemią. Próbuję wepchnąc na nią duży plecak. Za wysoko spada.  Próbuję wrzucić. Spada.

Nelka i Janusz zaczynają iść po moście w moja stronę by mi pomóc. Zawracają.

  Kolejna rzecz warta przemyślenia - czemu zrezygnowali? Za którymś razem wrzucony plecak zostaje na górze. Teraz nie ma już odwrotu, z dołu go nie zdejmę. Pomagając sobie kawałkiem krawężnika,  kijem,  zębami,  piorunochronem -  osiągam platformę startowa. Przede mną most. Przegniłe dechy - nie ryzykuję stąpnięcia - duże kroki od legara do legara - dobrze ze jestem wysoki -sapiąc jak Vader osiągam moment gdy dech nie ma już wcale - trzeba iść po resztkach kratownic. Spokojnie, powoli, krok za krokiem udaje się - Idę do ogniska gdzie czeka ekipa, mówię Włodkowi że jak dla mnie ten most to naprawdę trudny temat. Uśmiecha się tylko.

- Dość emocjonujący dzień jak na poniedziałek, prawda ? :)

 

-------

WTE  - Warszawska Turystyka Ekstremalna - Kosmiczne wyrypy prowadzone przez Paprodziada - Włodka Dembowskiego, pokazujące świat za dziurą w płocie ( Brak dziury najczęściej nie stanowi problemu )  :)

http://wte.bloog.pl

 

----

 

część fot - Nelka :)

 

MuzeumTechniki - Czekanie na Cud

zur77

170519_1031_51170519_1031_52170519_1033_63

170519_1031_53tt1

Muzeum Techniki - wchodzę,   wita mnie wkurzony Hulk , lśni w świetle wpadającym przez drzwi, poza tym ciemność.

- Przepraszam bardzo, nieczynne, prąd odcięli - z ciemności dobiega mnie miły głos

- Za rachunki?

- Za rachunki

- A będzie jeszcze czynne?

- Czekamy na cud...

Paulina - Ukochane Drzewo - Zabite

zur77

IMG_20170420_202330170515_2134_60_ttbto

Zabili mi moje ukochane drzewo, przez tyle lat na nie patrzyłam z okna, jedyne jakie widać,  jakby mnie cieli, na moich oczach zabili...

Janek Zielony padł!

Bum! Czy to sen czy jawa?
Bum! Czy to piła czy kosiarka?
Bum! Oby tylko trawka!
Bum! Wstaję!
Bum! Patrzę!
Jestem egzekucji świadkiem!
Rąbią mi!
Historycznorodzinne wspomnienia!
Aż serce się kraje! Dusza zamiera.
I tylko bezsilny krzyk!
Z mej piersi się wydziera
Co łzawy potok wycisnął z mych ocząt
Gdy mój Janek Zielony - Wielkolud niezawiniony
Ostoja ma opoka od tylu lat - pada ogłuszony
Prze - po - ło - wio - ny!
Taką potęgę… jak mogli!?

Wcale się nie bali!
Bo przed zbrodnią pewno się urąbali!
I na pijaka tak rąbali!
Mego jedynego Janka Zielonego!
Przyjaciela wiernego
Kompana trwałego
Bodygarda osłaniającego
Swoistym rozłożystym konarem
Stał z umiłowaniem jak Romeo
Pod oknem zawzięcie
Chroniąc mnie z zacięciem
Przed widoku szkaradą
Romantyczną aurą okraszał
Przed ukropem czy potopem
O każdej porze we dnie i noce.
To pod Nim urządzały się libacje.
To pod Nim robili ci co się nie wyrobili.
To na Nim spoczywałam wzrokiem.
Gdy utrwalałam na szarym kartonie.

Wystarczyło spojrzeć na Niego!
Ah, Romeo!
Wystarczyło słyszeć śpiew ptaków Jego!
Ah, Romeo!
Za jakie grzechy skazanyś Męczenniku!?
Na wyginiecie przez wycięcie!
Leżysz mi tu niemrawy
Pod oknem martwy.
Jak mój Mr Chomik
Pod Cię ongiś pochowany
Co wieczny odpoczynek raczy.
Dziś już nie ma Was z nami!
I pozostałych współbraci.
Ani tego ani tamtego.
Nie ma i nie będzie żadnego!
Ani mnie ani Cię!
Cały świat wyrąbią!
Ale to już bombą.

Teraz słyszę tylko piłę!
Co i mnie rąbie!
Gdzie w jej dźwiękach łzami tonę!
Po Tobie.
Na wskroś przepołowiona tak ułomna.
Na co mam patrzeć?
Gdy Cię tu nie ma?
Na tory! Na tory!
Oh, Janku Zielony!
Wielkoludzie niezawiniony.

http://abdank.blogspot.com/2017/04/janek-zielony-pad.html

 

(PKP nagle, po 100 latach przypomniało sobie, że drzewa nie mogą stać bliżej niż 15 metrów od torów). 

......

- Czym się zajmujesz?

- Sztuką

http://abdank.blogspot.com/

 

 

WTE - Warszawska Karta Śmiejska

zur77


- Wracamy z WTE - Warszawskiej Turystyki Extremalnej - Śmiejący się posiadacze Warszawskiej Karty Śmiejskiej nie płacą za przejazdy komunikacją ...
http://wte.bloog.pl

 

 

 

 

 
Łukasz Benedykcinski
Łukasz Benedykcinski Co mają na celu posiadacze Warszawskiej karty śmiejskiej? Jaka jest ich idea?
 
 
znajomi Nieznajomi Jeśli posiadasz Warszawską Kartę Śmiejską i śmiejesz się w komunikacji miejskiej zarażając śmiechem współpasażerów - jedziesz za darmo :)

Magda - Zakochana po uszy - Powsin

zur77

170514_1600_72t170514_1406_17t

Tańczy wśród kwiatów, oczywiście zaczepiam :)

- Cóż, nasza historia rozpoczęła się przez internet. Ja pierwsza napisałam do niego na portalu społecznościowym po tym jak zobaczyłam na jego zdjęciu profilowym kwiat magnolii, który jak się później okazało, jest naszym ulubionym. Pisaliśmy jakiś czas ze sobą, okazało się, że świetnie się dogadujemy. Na pierwszą randkę Marek zaprosił mnie właśnie do Powsina, spędziliśmy tam miło czas, dlatego teraz co jakiś czas jeździmy tam, aby sobie przypomnieć te wspaniałe chwile i zobaczyć magnolie. Jak już mówiłam, parą jesteśmy od prawie dwóch lat i jesteśmy bardzo szczęśliwi.
Dlaczego Pan zastał mnie tańczącą tam wtedy w parku? Tańczyłam, bo miałam dobry humor z powodu tego, że byłam z moim chłopakiem. Jestem w nim zakochana po uszy.

Pierwszy Motyl

zur77

170401_1626_11_okt

Pamiętacie Muminki? Wróżyły sobie jakie będzie lato w zależności od barwy pierwszego dojrzanego motyla. Mój był taki :) 

A Wasze?

Pyrkon 2017 - Maja - Pocahontas - Dwa Światy

zur77

18426999_2024690641141696_1889773479_o18447862_2024691017808325_560465712_n18405736_2024690744475019_1775679764_o18405589_2024691014474992_1501353731_o170428_1730_41_poca170428_1729_40_poca170428_1730_42_poca170428_1732_84_poca_2

Rozrywana przez fotografów, przechodzę akurat w chwili przerwy

-  Tak więc... Jestem Maya. Mieszkałam do 4 roku życia w Japonii. Moja mama poleciła mi mały konwent w Zielonej Górze- Watcon. Przebrałam się za Alicję w krainie czarów (nie był to najlepszy cosplay, w końcu mój pierwszy �� ) poznałam tam świetnych ludzi z którymi mam ciągle kontakt a nawet przyjaciela! Spodobało mi się też jak ludzie podchodzili i chcieli robić ze mną zdjęcia. To podbudowało moje niskie ego �� Teraz pierwszy raz pojechałam na duży konwent na Pyrkon do Poznania i jestem bardzo zadowolona. Dużo zdjęć, sesji i nawet byłam parę sekund na jakimś filmiku. Raczej nie wiążę z tym  przyszłości, jest to bardziej hobby, budowanie pewności siebie ��

-  Dlaczego masz niskie ego i  dlaczego Pocahontas?

- Wiem, że mam nietypową urodę i ludzie mówią, że jestem ładna. Bardziej chodzi o pewność siebie. Często oczekuje od siebie za wiele i myśl, że są lepsi mnie dołuje. Wiem, ze to głupie i staram to zwalczyć. Dlatego też chodzę na zajęcia teatralne i na konwenty.

A czemu Pocahontas? Jest jakby odwrócona rola postaci. Książę uratowany przez księżniczkę. Podoba mi się też bardzo jak Pocahontas mówi o naturze 

i piosenka ,,Kolorowy wiatr" acchh ❤

- Myślę ze Pocahontas jest  o tyle podobna do Ciebie że jak Ty znajduje się na skraju 2 światów, cywilizacji ��  Myślę iż konwenty to dobry sposób na zdobywanie pewności siebie - spotkasz tu wybór bardzo otwartych ludzi :) Nie oczekuj od siebie też za wiele , nie trzeba być perfekcyjnym ani najlepszym - trzeba w miarę możliwości zwiększać potencjał dobra wokół i być szczęśliwym :)

 

- Postaram się :)

 

- Jaka jest dla Ciebie Japonia?

 

- Ogólnie Japonie dziele na jakby 2 światy. Pierwszy to tam gdzie jest pełno budynków, MOST NAD MOSTEM, dużo reklam, życie w pośpiechu (aż depresji można dostać). Drugi jest bliżej natury, piękny pałac cesarza, znakomite spa, łaźnie. Po prostu piękny kraj kwitnącej wiśni!

 

- Jak traktują Cię Japończycy? Znasz język, pismo? Kim dla nich jesteś?

 

- Znam język a pismo niestety nie. Jakoś nigdy nie było czasu a teraz już bardzo ciężko się nauczyć. Japończycy w szkole poświęcają dziennie na to 3 godziny w szkole

ale dogaduje się z Japończykami choć moja mama już mówi ode mnie płynniej bo mieszkała tam 8 lat nie jak ja 4

Nie wyglądam dokładnie jak Japonka i często traktują mnie jak turystkę ��

Pyrkon 2017 - Panda z Wakatili - Gdzie jest bardziej sobą...

zur77

170428_1606_68170428_1606_66170428_1606_67

- Nie pamiętam dokładnie w którym momencie zafascynowałem się światem post-apo. Moje wspomnienia są poszatkowane w tytuły książek, filmów i gier. Myślę że największy wpływ miała na mnie "Apokalipsa według Pana Jana", Neuroshima i Mad Maxy. Wizja post-apo wydaje się dla mnie atrakcyjna ze względu na wolność, zmieszanie cywilizacji z brutalnością świata pierwotnego i wzrostem wagi jednostki z powodu niskiej populacji.

Moja postać to dzikus mieszkający w okolicach dawnego miasta Bielsko-Biała. Wychowany w samotności, mający kontakt tylko ze starszą siostrą i ojcem. Trafił do plemienia w wypadku nieszcześliwych zarządzeń losu. Wakatili odrzuciło wszelki kontakt z elektroniką tzw. Szarym dymem, gdyż uważamy że to ona przyczyniła się do upadku starego świata. Szukamy domu duchów, czyli miejsca z którego pochodzi mistrz naszego szamana. Religia oparta jest na filozofii dymów, i jest zbyt zagmatwana żeby ją tutaj wyjaśniać. Dlatego zapraszam do naszego obozu podczas pory przybyszów w 2117 do OldTown ��

Larpuje gdyż pozwala mi to się oderwać od rzeczywistości. Mogę poczuć zależności jakimi kieruje prawdziwe plemię. Podejmuje decyzje które były by irracjonalne w normalnym świecie, chociaż po powrotach zastanawiam się czy na OldTown nie jestem jakby bardziej sobą?

Pyrkon 2017 - Misja - Poznać Pociąg

zur77


170428_0900_05t1170428_0905_27t1170428_0907_45t1170428_0900_04t1170428_0928_14t1170428_0916_75t1170428_0916_81t1170428_0906_37t1170428_0901_06t1170428_0906_32t1170428_0858_03t1170428_0905_24t1170428_0912_66t1170428_0918_90t1170428_0903_15t1170428_0917_84t1170428_0905_28t1170428_1018_25t1170428_0912_63t1170428_0922_02t1170428_0915_72t1170428_0914_69t170428_0912_58t1170428_0903_18t1170428_0903_21t1170428_0939_20t1170428_0925_08t1170428_0924_05t1170428_0901_11t1 

Pociąg do Poznania - wypchany po brzegi ludźmi jadącymi na Pyrkon. Nie ma co marnować czasu. Po co czekać do Pyrkonu by ich wszystkich poznać -  mogę zacząć już  teraz,  w pociągu.  Ruszam, przedzieram się przez korytarz,  fotografuje przedział za przedziałem,  uśmiechy,  świąteczna atmosfera radosnego oczekiwania,  Czasem ludzi już przebrani.  W pewnym wagonie młoda zakonnica.

- Niezły cosplay - rzucam
- Co to cosplay - pyta
O mamo myślę sobie
- Siostra jest prawdziwa? - upewniam się
- Tak
- Moge siostrze zrobić zdjęcie?
- Myślę iż nie ma takiej potrzeby...

No nieźle być prawdziwa zakonnicą w pociągu na Pyrkon. No ale - myślę sobie  -  mogłoby być gorzej,  mogłaby np. być  prawdziwą zakonnicą w pociągu na Pyrkon  w jednym przedziale z Jezusem :)

----------

Jedna dziewczyna odmówiła zdjęcia uporczywie twierdząc ze jest brzydka.
- Czy jak wyładniejesz na Pyrkonie będę mógł zrobić fote? 
Śmiech  ale ciągle z zakryta twarzą -  nie rozpoznałem jej później, może wyładniała nie do poznania.

-------

Konduktor 

- Co się stało że pociąg taki wypchany?

- Festiwal fantastyki w Poznaniu, Pyrkon

- Kiedy wracacie?

- Niedziela, lepiej odpuścić sprawdzanie biletów

- Odpuszczę

Odpuścił...

Jezus - Cud rozmnożenia przestrzeni - Możliwe tylko na Pyrkonie :)

zur77

160410_1114_45_jezus_2160410_1114_482

 

Festiwal Fantastyki Pyrkon - Sleep wielka hala gdzie ludzie szykują sobie spanie. Podzielona na sektory, ciągi komunikacyjne wytyczne naklejonymi na podłodze pasami taśmy samoprzylepnej.  Wszystkie miejsca zajęte. Spora grupa świeżo przybyłych błąka się szukając miejsca dla siebie. Nie znajduje.

Zauważają przechodzącego Jezusa :

-Panie -  wołają - pomóż albowiem nie mamy gdzie spać. Jezus zbliżył się,  spojrzał na nich łagodnie.
-Zabierzcie wszystkie rzeczy z taśmy - rzekł cicho
Rzuciliśmy się zabierać wszystko co nachodziło na taśmę : karimaty,  śpiwory,  plecaki - po chwili taśma wolna,  wszyscy patrzą w milczeniu co będzie dalej.
Jezu pochylił się,  oderwał taśmę i  przykleił o szerokość karimaty dalej, zwężając nieznacznie ciąg komunikacyjny. 
- Bierzcie i śpijcie oto miejsce wasze.
Szczęśliwe oblicza,  złożone do modlitwy ręce chóralne: Dziękujemy Ci Jezu.

I jeszcze wiele innych cudów działo się na Pyrkonie a ten spisałem byście uwierzyli i przybyli ...

............

Napisałem do Jezusa - zgłosiła się automatyczna sekretarka

Szczęść Boże tu automatyczna sekretarka. W tej chwili Jezu nie może odpisać na Twoją wiadomość ponieważ gładzi grzechy tego świata. Gdy skończy to odpisze najszybciej jak tylko będzie mógł.

Wyobraziłem sobie  jak grzechy prężą grzbiety i ustawiają się w kolejce by być pogłaskane przez Jezusa.

Potem odpisał mi iż poniekąd tak to właśnie wygląda ...

 

https://www.facebook.com/o.jessuu/

 

Do odważnych świat należy :)

zur77

170423_1357_74_ok_jas_ok_best

Przed chwilą  bitewna wrzawa. Teraz cisza.

Gdy Ją ujrzał nie wahał się ani chwili.

- Poczekaj - krzyknął do mnie i zbiegł w zryty kopytami wąwóz. Po chwili przyjaźnie rozmawiali...

Jakub - Zegarki - Nie mogę się doczekać Pyrkonu

zur77

170415_1739_67170415_1739_65a

- Gdzie się robi takie zegarki?

- Ciężko powiedzieć bo środek jest z Japonii, koperta z Irlandii a składane są w Warszawie

- Jedziesz na Pyrkon?

- Tak , nie mogę się doczekać...

© znajomi Nieznajomi
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci